Polka na zakupach szuka superokazji i czy aby napewno?

Kiedyś popisywałyśmy się markowymi ciuchami, podkreślając, że kosztował nas pół pensji. Dziś też się chwalimy i ciuchem, i ceną, pod warunkiem, że była ona wyjątkowo niska.

Nowoczesna kobieta nie wychodzi na zakupy, dopóki nie przejrzy aktualnych folderów sklepowych na temat panujących zniżek, promocji i wyprzedaży. Zastanawia się i kombinuje nim sięgnie po portfel. Bo wyszukiwanie okazji wcale nie jest skutkiem kryzysu. To znany na świecie od dawna sposób robienia zakupów z głową!

To jest modne

Stawiamy na jakość, ale szanujemy własne pieniądze. Wiemy, ile i za co warto zapłacić. Naszym celem jest dobry towar, ale za niską cenę. Powoli stajemy się specjalistkami od znajdowania superokazji. I coraz większą sprawia nam to frajdę.

Jeszcze do niedawna stawanie w kolejce podczas sezonowych obniżek było czymś, do czego niekoniecznie można było się przyznawać. Kojarzyło nam się z dawnymi czasami, niedostatkiem, wystawaniem godzinami po mięso albo papier toaletowy. Jeszcze kilkanaście lat temu wiele kobiet było zdania, że wyprzedaże organizowane są po to, aby pozbyć się niechodliwym towarów. Zaledwie jedna trzecia Polek uznawała, że sezonowe obniżki są przykładem dbania o klienta. Dziś mamy już tą świadomość, jak funkcjonują międzynarodowe sieciówki i sklepy znanych marek. Sprzedaż dobrej jakości rzeczy po niższej cenie, w wybranych okresach roku, to dla nich punkt honoru. i ogromny zarobek.

Nasze ulubione wyprzedaże

Dzisiaj wyprzedaże cieszą się ogromną popularnością. Jak wynika z badań, I nie ma się co dziwić. na początku można było liczyć na 25 procentowe obniżki ceny, dziś zdarzają się oferty tak atrakcyjne, że sięgają nawet 80-90 procent! Takie okazje się zdarzają, a my potrafimy z nich korzystać. Zmieniamy podejście do zarządzania domowym budżetem, kierując się inteligencją konsumencką, oszczędnością i racjonalizmem.

Luksusowe sklepy i dyskonty

Potrafimy też oszczędzać, kupując w tańszych sklepach. Kiedyś nasza noga nie postałaby w dyskoncie, dziś szczycimy się tym, że to właśnie tam dokonujemy zakupów. Zorientowaliśmy się, że różnice między markami są znikome. Co prawda istnieje powiedzenie, że oszczędzać można na wszystkim prócz jedzenia, ale nijak to się ma do dzisiejszych realiów. Tej samej jakości tygodniowe zakupy spożywcze możemy dziś zrobić za 400 zł, jak i za 100 zł. Pod warunkiem, że będziemy mieć otwarte oczy. Dziś praktycznie każdy supermarket oferuje niezliczone zniżki.  Korzyści są po obu stronach, bo to na nich sklepy zarabiają najwięcej.  Niektóre hipermarkety wyjątkowo nas dopieszczają. Dzięki kartom stałego klienta rejestrują, jakiego rodzaju produkty nas interesują, a następnie tworzą dla nas kupony lojalnościowe. Dzięki nim możemy uzyskać nawet 50 procentowe zniżki na ulubione produkty.

Na zakupy – dobrze przygotowane

Gruby plik ofert i zniżek z różnych sklepów to świetny wstęp do zakupów, na które się wybieramy. Wystarczy przez kwadrans zastanowić się, co i gdzie kupimy taniej i wybrać najkorzystniejszą ofertę. Tak działa coraz więcej z nas. Ale polowanie na okazje ma jeszcze jedną, dodatkową zaletę. Dostarcza nam satysfakcji, gdy coś wyjątkowego uda nam się zdobyć.

W dużej grupie większe zniżki

Współczesne zakupy to już kultura konsumencka na wysokim poziomie. Choćby tworząc kooperatywę konsumencką. To na razie nowość, ale takich inicjatyw powstaje coraz więcej w całej Polsce. Jak to działa? Trochę na zasadzie spółdzielni. Wystarczy dołączyć do takiej zorganizowanej grupy, lub założyć swoją i samemu robić zakupy bezpośrednio u producentów, oszczędzając na marży i innych kosztach. W ramach kooperatywy można kupić wszystko, omijając pośredników, którzy generują najwyższe koszty.

W sklepie internetowym jeszcze taniej

Zapotrzebowanie na tańsze, ale świetne jakościowo rzeczy wykorzystał Internet. W sieci można także z dużą zniżką kupić nie zawsze dostępne w ogólnej sprzedaży meble czy artykuły wyposażenia wnętrz.

Luksus z drugiej ręki

Markowe ciuchy to nie tylko luksus z najdroższych butików. Niedostępne rzeczy możemy ustrzelić za grosze w second handzie. Lumpeksy przyciągają nie tylko dobrym i markami i niskimi cenami. Nie bez znaczenia jest fakt, że sklepy z używanymi ciuchami bardzo się zmieniły. To już nie budki z napisem tania odzież, gdzie kupowałyśmy na wagę, szukając gratki w skotłowanej stercie. Wystawy dobrych second handów coraz mniej różnią się od witryn eleganckich sieciówek, mają przemyślaną ekspozycję, a w środku ubrania wiszą na wieszakach, są czyste, pachnące i wyglądają jak nowe. A ceny są bardzo konkurencyjne.

Na wymianę

Kupowanie rzeczy używanych przeżywa u nas prawdziwy rozkwit, ale tak naprawdę nowym zjawiskiem są publiczne wymienianki. Dziś takie wydarzenia sa organizowane praktycznie w każdym dużym mieście. Na takich giełdach można wymienić się niemal wszystkim, ale najczęściej są to ubrania i dodatki, książki, płyty, artykuły AGD.